NAUKA-SALSY-LODX.PODHALE.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 4:40 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 3 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2007-06-22 15:54:27
Online
Registered User

Joined: 2007-06-22 15:54:27
Witajcie
Wrocilismy z safari na Malediwach (poczatek maja).
Na pewno sporo z nas jezdi, wiec jak zawsze zachecam do opisania swoich
wyjazdow – na pewno innym sie przyda przy planowaniu.
Gdzie
Malediwy znajduja sie na ocenie Indyjskim ponizej Indii, jakies 500km na
poludniowy zachod od SriLanki. Znacznie wiecej mozna przeczytac na
www.visitmaldives.com
Safari mozna kupic bezposrednio w
http://www.maldivesliveaboards.com/
tam tez mozna przeczytac o safari i poogladac zdjecia. Strona jest dosc
wysoce marketingowa, wiec nalezy do niej podejsc spokojnie ;-)
W Polsce to samo safari mozna kupic w
http://www.nurkowania.pl/
jak i uczynilismy. Cena praktycznie ta sama (w „niskim” sezonie zaplacilismy
po 1100$ od osoby, w sezonie „wysokim” jest to okolo 1350$), a odpadaja
problemy z omawianiem szczegolow mailami i z zagranicznym przelewem.
Plywaja tez tam lodki innych firm, ale te co widzialem w internecie sa
drozsze, czasami znacznie
Jak dojechac:
Mysmy lecieli do Monachium liniami Lufthansy, a nastepnie do Male (stolicy
Malediwow) z przesiadka w Dubaju liniami Emirates. Zostalem fanem Emirates
airlines – nowe Airbusy, wiecej miejsca na nogi, wyswietlacz w kazdym fotelu,
wiele kanalow kinowych i muzyki do wyboru, z 60 gier ala Atari, duzo
jadalnego zarcia, nielimitowany alkohol ;-), mila obsluga. Dodatkowo na
lotach Emirates 15kg bagazu nurkowego gratis na osobe, w Lufthansie niestety
torba nurkowa do 10kg 50$, do 20kg 100$, ale mielismy tylko 4 kg nadmiaru,
wiec nie kazali nam placic. Z powrotem nikt nadbagazem sie nie przejmuje,
jedynie w Monachium celnicy zyc nie daja, kaza wyciagac i rozkrecac caly
sprzet z podrecznego jak leci, a na koncu jeszcze kontrola na narkotyki –
rrrr… Nie polecam LOTu – poinformowano mnie, ze „torba nurkowa” nie wystepuje
w cenniku, a za nadbagaz musze zaplacic 26$ za kg – bardzo smieszne 8-((
W sumie taka trasa dolotu wg mnie jest najrozsadniejsza, w tamta strone czas
calkowity dojazdu to tylko 16h, z powrotem niestety nie ma dobrego polaczenia
z Niemiec do Polski i trzeba 8h w nocy przesiedziec na lotnisku.
Cena  biletu ok. 2900-3000zl.
Na miejscu na lotnisku przewodnicy z lodki was spotkaja, a na koniec zawioza
z powrotem na lotnisku, ktore jest jedyne w swoim rodzaju bo jest na wyspie
moze 1m nad poziomem morza, a z lotniska wyplywa sie lodka.
Mozna tez leciec z Europy liniami SriLankian przez Colombo (stolica
SriLanki), ale wychodzi drozej. Mozna leciec bezposrednio do Male z jednego
miast niemieckich czarterem LTU www.ltu.com, ale sam lot z Niemiec kosztuje
ok. 900EUR
Niestety nie znam zadnej dzialajacej polskiej wyszukiwarki biletow
lotniczych, zapewniajacej „Multicity” (podanie trasy przelotu z wieloma
przesiadkami) – jak ktos zna, niech podrzuci linka, wiec polecam
www.orbitz.com
najlepsza znana mi wyszukiwarka z bardzo rozsadnymi cenami. Niestety nie
wysylaja biletow do Polski, a e-ticketow nie przyjmuja chyba w Male, wiec
bardzo dobrym rozwizaniem jest wyszukanie lotu na Orbitz a nastepnie kupienie
go przez telefon w
www.bluesky.com.pl
Cena praktycznie taka sama, dobry serwis, bilet mozna odebrac osobiscie badz
dostac kurierem
Kiedy jechac:
Niestety bylismy w zasadzie u schylku sezonu, co prawda duzo planktonu i
manty gwarantowane, ale fatalnie z punktu widzenia foto/wideo – widocznosc 10-
15 metrow no i pochmurno, wiec w okolicach 30m dosc ciemno i brak koloru.
Miejscowi polecali jako najlepszy sezon koniec grudnia i caly styczen
(widocznosc wtedy ponoc siega 30m), niestety wtedy ceny sa wyzsze no i
praktycznie wszystkie terminy na ten i przyszly rok sa juz zajete.
Lodka:
Firma
http://www.maldivesliveaboards.com/
ma 3 lodzie. Mysmy byli na „Baani Adventurer”, siostrzana „Baani Explorer”
jest o rok starsza, a „Stingray” jest wersja oldstylowa liveabordu i jest
troche tansza.
Lodki reklamowane sa jako mocno eksluzywne i tak byly zaprojektowane, ale w
rzeczywistosci to przesada, nasza byla mocno podniszczona i powiedzmy miesci
sie w kategorii 4-5* lodek egipskich. W salonie nie ma klimy, w naszej
kajucie klima wydawala tylko buczenie ;-), co przy upale i duzej wilgotnosci
jest jednak problemem. A na pokladzie spac nie za bardzo sie da, bo miejsca
zajmuje zaloga i w nocy sa wiatry i ulewy.
Lodka jest o metr szersza od lodzi egipskich, wiec kajuty i lazienki sa
weksze, pozatym gorny poklad jest znacznie bardziej zabudowany od lodzi
egipskich i miejsci sie tam 2 obszerne kajuty (suity) z dobrze dzialajaca
klima w bardzo nierozsadnej cenie ;-), za to przestrzen „imprezowa” jest
ograniczona o polowe w stosunku do lodzi egipskiej. Salon tez jest mniejszy,
a jego czesc zabudowana jest kajutami dla zalogi .
Glowna roznica jednak jest brak czesci „sprzetowej”, jest tylko maly
kawalek „mokry”, tylna platforma zreszta pomiesci tylko 2 osoby.
Nurkuje sie z ok. 15 metrowej lodzi technicznej, tam tez caly czas lezy
sprzet i znajduje sie spalinowa!!! sprezarka. Nurkowanie z „dhoni”, jak oni
mowia na lodz techniczna, ma swoje plusy i minusy.
Na plus:
- nie uzywa sie zodiaka, chociaz maja oni mala motorowke wielkosci zodiaka,
np. do przerzucenia gosci na wyspe,
Na minus:
- 3 razy dziennie chodzisz tam i z powrotem, noszac reczniki i foto/video lub
cos, co znowu sie zepsulo
- jak cos zapomniales to trudno ;-), gorzej jak to byla maska lub komputer
…. ;-))
- czasami plynie sie i 30 min w jedna strone, a silnik halasuje
straszliwie.Duza lodz oni traktuja jako baze do spania kotwiczac gdzies w
lagunie (koniecznie kolo retranslatora zeby dzialal telewizor - nie
nastawiajcie sie na duze atrakcje, jest tylko jeden kanal miejscowej rzadowej
TV ;-)))
Zaloga jest ok., pomocna i mila, glowni goscie mniej lub bardziej gadaja po
angielsku. Natomiast zalogi jest zdecydowanie za duzo, codziennie spotykalem
jakichs nowych ;-), jest ich moze z 15 osob, dokladnie nie wiem ;-).
Oczywiscie sa 2 lodzie, ale i tak to przesada, wiekszosc dnia oni sie po
prostu nudza. Jezykiem obowiazujacym na lodce jest oczywiscie angielski.
Jedzenie (w cenie safari) jest lepsze niz w Egipcie, kuchnia indyjsko-tajska,
mocno ostra, co jest czasami problemem, bo zgaga pod woda potrafi sie o
siebie upomnic. W cenie jest kawa/herbata i woda dowoli (dosc obrzydliwa, bo
odsalana). Cola i inne napoje sa platne ok. 2-2,5$ za butelke 0.5l
Osobne slowa nalezy sie alkoholowi. Uwaga!!! Na Malediwy jest zakaz wwozenia
alkoholu! Calosc bagazy jest przeswietlana przez celnikow przy przelocie,
alkohol jest konfiskowany do przechowania i odebrania w drodze powrotnej.
Przeniesc alkohol mozna, sprawdzilismy, bo rentgen jest stary, czarno-bialy,
a obraz bardzo maly. ;-)
Kilka rad:
- generalnie celnicy szukaja ksztaltu butelek,
- sprzet nurkowy, szczegolnie plyty, sa swietnym ekranem
- da sie wykorzystac duzo miekich, plastikowych opakowan
no i licze na wasza inwencje. Nie pisze jak, bo jak wszyscy zrobia tak samo,
nic z tego nie bedzie ;-)
Na lodce dosc wodniste piwo z KEGa kosztuje 3,20$, jest Bacardi i jakas
Vodka, ale cen nie pytalem.
Dobra, w koncu to strona nurkowa, a nie turystyczna, wiec
Nurkowania:
Nurkuje sie 3 razy dziennie, pierwszego dnia tylko check dive, ostatniego
tylko poranne. Jest jedno nocne nurkowanie w trakcie tygodnia, czasami mozna
zamienic jakies nurkowanie popoludniowe na nocne.
Miejsc nurkowych oczywiscie jest mnostwo, moze z 1000 ;-) a lodka nie ma
okreslonej trasy.
Mysmy nie odplywali za daleko od stolicy, bo pogoda byla nie najlepsza i byla
tylko polowa gosci, wiec chyba nie chcieli spalic za duzo paliwa ;-) Ale nie
mozna narzekac, w okolicach samego Male jest mnostwo dobrych miejsc, jedynie
moze kotwiczenie w 2km od lotniska to nie najleszy wybor.
Miejscowi wiedza, gdzie w danym czasie najlepiej plynac, trzeba tylko im
wytlumaczyc, co chce sie zobaczyc.
Zycie podwodne jest bardzo bogate, jest mnostwo lawic, napoleony sa czeste,
na mureny po paru dniach nie zwraca sie uwagi. Czesto mozna spotkac zolwie,
duze triggery (malych sa setki) i lawicy wiekszych jackfishy, tunczyki, rozne
ray’e i miliony roznej drobnicy. Generalnie zycie pod woda jest bogatsze niz
w Egipcie i to w porownaniu z jeszcze niezadeptanymi rafami Poludnia, a juz
zupelnie bez porownia do zniszczonych raf np. Hurgady. Ale oczywiscie glowna
atrakcja Malediwow sa rekiny i manty
Generalnie nurkowania nie sa najlzejsze, z 18 nurkow 14 bylo w okolicach badz
ponizej 30m.
A, na lodce Nitroxu nie bylo, a przydalby sie.
Jesli wlasnie chce sie zobaczyc rekiny, to raczej nie plycej niz 25-30m. W
zwiazku z tym na 2-3 dzien dekompresja goni, komputery sa obowiazkowe, a
guide’y beda co chwile przypominac o komputerze. Na wiekszosci nurkowan
mielismy 2-4 minuty do dekompresji.
Druga sprawa sa prady. Najlepsze sa z oceanu do wewnetrznego obszaru atoli
(„incoming”), wtedy podchodzi duza ryba. Jak prad jest „outgoing”, czyli w
druga strone, to raczej nie ma szans na rekiny. My ciagle mielismy outgoing,
wiec rekiny widzielismy tylko na 4 nurach i to tylko te mniejsze przyrafowe,
ok. 1-2m dlugosci (grey reef shark, white tip shark). Za to raz byla to
lawica 18szt i to czasami kilka metrow od nas, wiec przezycia sa calkiem
niezle ;-)
Na rekiny nurkuje sie w korytarzach, prowadzacych z oceanu do wewnatrz, nie
widac je z powierzchni i nie wyglada to jak rafa w Egipcie, widoczna albo
wrecz wystajaca z wody.
Tutaj wszystko jest pod.
W tych korytarzach sa mocne prady, ktore na dodatek kreca, wiec ciagle byl
klopot z ktorej strony nas wyrzucic, a i tak wiekszosc nurkow robilismy pod
prad badz na ukos. Ja plywam z kamera wideo, a i z duza lustrzanka z flashami
bedzie ciezko. Jak prad jest small to medium, to jeszcze sie da, a jak
oglaszali prad medium, to znaczy ze bedzie masakra ;-)
W sumie mozna tam robic super drift’y, ale guide’y
... wiecej »





Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-06-23 13:01:53
Online
Registered User

Joined: 2007-06-23 13:01:53
"wladdy" wrote in message


> Witajcie
> Wrocilismy z safari na Malediwach (poczatek maja).
> Na pewno sporo z nas jezdi, wiec jak zawsze zachecam do opisania swoich
> wyjazdow – na pewno innym sie przyda przy planowaniu.

Swietna relacja - dzieki wielkie.
pozdr.
Power






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-06-26 11:02:28
Online
Registered User

Joined: 2007-06-26 11:02:28
On Jun 22, 3:54 pm, "wladdy" wrote:
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Witajcie
> Wrocilismy z safari na Malediwach (poczatek maja).
> Na pewno sporo z nas jezdi, wiec jak zawsze zachecam do opisania swoich
> wyjazdow – na pewno innym sie przyda przy planowaniu.
> Gdzie
> Malediwy znajduja sie na ocenie Indyjskim ponizej Indii, jakies 500km na
> poludniowy zachod od SriLanki. Znacznie wiecej mozna przeczytac nawww.visitmaldives.com
> Safari mozna kupic bezposrednio whttp://www.maldivesliveaboards.com/
> tam tez mozna przeczytac o safari i poogladac zdjecia. Strona jest dosc
> wysoce marketingowa, wiec nalezy do niej podejsc spokojnie ;-)
> W Polsce to samo safari mozna kupic whttp://www.nurkowania.pl/
> jak i uczynilismy. Cena praktycznie ta sama (w „niskim” sezonie zaplacilismy
> po 1100$ od osoby, w sezonie „wysokim” jest to okolo 1350$), a odpadaja
> problemy z omawianiem szczegolow mailami i z zagranicznym przelewem.
> Plywaja tez tam lodki innych firm, ale te co widzialem w internecie sa
> drozsze, czasami znacznie
> Jak dojechac:
> Mysmy lecieli do Monachium liniami Lufthansy, a nastepnie do Male (stolicy
> Malediwow) z przesiadka w Dubaju liniami Emirates. Zostalem fanem Emirates
> airlines – nowe Airbusy, wiecej miejsca na nogi, wyswietlacz w kazdym fotelu,
> wiele kanalow kinowych i muzyki do wyboru, z 60 gier ala Atari, duzo
> jadalnego zarcia, nielimitowany alkohol ;-), mila obsluga. Dodatkowo na
> lotach Emirates 15kg bagazu nurkowego gratis na osobe, w Lufthansie niestety
> torba nurkowa do 10kg 50$, do 20kg 100$, ale mielismy tylko 4 kg nadmiaru,
> wiec nie kazali nam placic. Z powrotem nikt nadbagazem sie nie przejmuje,
> jedynie w Monachium celnicy zyc nie daja, kaza wyciagac i rozkrecac caly
> sprzet z podrecznego jak leci, a na koncu jeszcze kontrola na narkotyki –
> rrrr… Nie polecam LOTu – poinformowano mnie, ze „torba nurkowa” nie wystepuje
> w cenniku, a za nadbagaz musze zaplacic 26$ za kg – bardzo smieszne 8-((
> W sumie taka trasa dolotu wg mnie jest najrozsadniejsza, w tamta strone czas
> calkowity dojazdu to tylko 16h, z powrotem niestety nie ma dobrego polaczenia
> z Niemiec do Polski i trzeba 8h w nocy przesiedziec na lotnisku.
> Cena  biletu ok. 2900-3000zl.
> Na miejscu na lotnisku przewodnicy z lodki was spotkaja, a na koniec zawioza
> z powrotem na lotnisku, ktore jest jedyne w swoim rodzaju bo jest na wyspie
> moze 1m nad poziomem morza, a z lotniska wyplywa sie lodka.
> Mozna tez leciec z Europy liniami SriLankian przez Colombo (stolica
> SriLanki), ale wychodzi drozej. Mozna leciec bezposrednio do Male z jednego
> miast niemieckich czarterem LTUwww.ltu.com, ale sam lot z Niemiec kosztuje
> ok. 900EUR
> Niestety nie znam zadnej dzialajacej polskiej wyszukiwarki biletow
> lotniczych, zapewniajacej „Multicity” (podanie trasy przelotu z wieloma
> przesiadkami) – jak ktos zna, niech podrzuci linka, wiec polecamwww.orbitz.com
> najlepsza znana mi wyszukiwarka z bardzo rozsadnymi cenami. Niestety nie
> wysylaja biletow do Polski, a e-ticketow nie przyjmuja chyba w Male, wiec
> bardzo dobrym rozwizaniem jest wyszukanie lotu na Orbitz a nastepnie kupienie
> go przez telefon wwww.bluesky.com.pl
> Cena praktycznie taka sama, dobry serwis, bilet mozna odebrac osobiscie badz
> dostac kurierem
> Kiedy jechac:
> Niestety bylismy w zasadzie u schylku sezonu, co prawda duzo planktonu i
> manty gwarantowane, ale fatalnie z punktu widzenia foto/wideo – widocznosc 10-
> 15 metrow no i pochmurno, wiec w okolicach 30m dosc ciemno i brak koloru.
> Miejscowi polecali jako najlepszy sezon koniec grudnia i caly styczen
> (widocznosc wtedy ponoc siega 30m), niestety wtedy ceny sa wyzsze no i
> praktycznie wszystkie terminy na ten i przyszly rok sa juz zajete.
> Lodka:
> Firmahttp://www.maldivesliveaboards.com/
> ma 3 lodzie. Mysmy byli na „Baani Adventurer”, siostrzana „Baani Explorer”
> jest o rok starsza, a „Stingray” jest wersja oldstylowa liveabordu i jest
> troche tansza.
> Lodki reklamowane sa jako mocno eksluzywne i tak byly zaprojektowane, ale w
> rzeczywistosci to przesada, nasza byla mocno podniszczona i powiedzmy miesci
> sie w kategorii 4-5* lodek egipskich. W salonie nie ma klimy, w naszej
> kajucie klima wydawala tylko buczenie ;-), co przy upale i duzej wilgotnosci
> jest jednak problemem. A na pokladzie spac nie za bardzo sie da, bo miejsca
> zajmuje zaloga i w nocy sa wiatry i ulewy.
> Lodka jest o metr szersza od lodzi egipskich, wiec kajuty i lazienki sa
> weksze, pozatym gorny poklad jest znacznie bardziej zabudowany od lodzi
> egipskich i miejsci sie tam 2 obszerne kajuty (suity) z dobrze dzialajaca
> klima w bardzo nierozsadnej cenie ;-), za to przestrzen „imprezowa” jest
> ograniczona o polowe w stosunku do lodzi egipskiej. Salon tez jest mniejszy,
> a jego czesc zabudowana jest kajutami dla zalogi .
> Glowna roznica jednak jest brak czesci „sprzetowej”, jest tylko maly
> kawalek „mokry”, tylna platforma zreszta pomiesci tylko 2 osoby.
> Nurkuje sie z ok. 15 metrowej lodzi technicznej, tam tez caly czas lezy
> sprzet i znajduje sie spalinowa!!! sprezarka. Nurkowanie z „dhoni”, jak oni
> mowia na lodz techniczna, ma swoje plusy i minusy.
> Na plus:
> - nie uzywa sie zodiaka, chociaz maja oni mala motorowke wielkosci zodiaka,
> np. do przerzucenia gosci na wyspe,
> Na minus:
> - 3 razy dziennie chodzisz tam i z powrotem, noszac reczniki i foto/video lub
> cos, co znowu sie zepsulo
> - jak cos zapomniales to trudno ;-), gorzej jak to byla maska lub komputer
> …. ;-))
> - czasami plynie sie i 30 min w jedna strone, a silnik halasuje
> straszliwie.Duza lodz oni traktuja jako baze do spania kotwiczac gdzies w
> lagunie (koniecznie kolo retranslatora zeby dzialal telewizor - nie
> nastawiajcie sie na duze atrakcje, jest tylko jeden kanal miejscowej rzadowej
> TV ;-)))
> Zaloga jest ok., pomocna i mila, glowni goscie mniej lub bardziej gadaja po
> angielsku. Natomiast zalogi jest zdecydowanie za duzo, codziennie spotykalem
> jakichs nowych ;-), jest ich moze z 15 osob, dokladnie nie wiem ;-).
> Oczywiscie sa 2 lodzie, ale i tak to przesada, wiekszosc dnia oni sie po
> prostu nudza. Jezykiem obowiazujacym na lodce jest oczywiscie angielski.
> Jedzenie (w cenie safari) jest lepsze niz w Egipcie, kuchnia indyjsko-tajska,
> mocno ostra, co jest czasami problemem, bo zgaga pod woda potrafi sie o
> siebie upomnic. W cenie jest kawa/herbata i woda dowoli (dosc obrzydliwa, bo
> odsalana). Cola i inne napoje sa platne ok. 2-2,5$ za butelke 0.5l
> Osobne slowa nalezy sie alkoholowi. Uwaga!!! Na Malediwy jest zakaz wwozenia
> alkoholu! Calosc bagazy jest przeswietlana przez celnikow przy przelocie,
> alkohol jest konfiskowany do przechowania i odebrania w drodze powrotnej.
> Przeniesc alkohol mozna, sprawdzilismy, bo rentgen jest stary, czarno-bialy,
> a obraz bardzo maly. ;-)
> Kilka rad:
> - generalnie celnicy szukaja ksztaltu butelek,
> - sprzet nurkowy, szczegolnie plyty, sa swietnym ekranem
> - da sie wykorzystac duzo miekich, plastikowych opakowan
> no i licze na wasza inwencje. Nie pisze jak, bo jak wszyscy zrobia tak samo,
> nic z tego nie bedzie ;-)
> Na lodce dosc wodniste piwo z KEGa kosztuje 3,20$, jest Bacardi i jakas
> Vodka, ale cen nie pytalem.
> Dobra, w koncu to strona nurkowa, a nie turystyczna, wiec
> Nurkowania:
> Nurkuje sie 3 razy dziennie, pierwszego dnia tylko check dive, ostatniego
> tylko poranne. Jest jedno nocne nurkowanie w trakcie tygodnia, czasami mozna
> zamienic jakies nurkowanie popoludniowe na nocne.
> Miejsc nurkowych oczywiscie jest mnostwo, moze z 1000 ;-) a lodka nie ma
> okreslonej trasy.
> Mysmy nie odplywali za daleko od stolicy, bo pogoda byla nie najlepsza i byla
> tylko polowa gosci, wiec chyba nie chcieli spalic za duzo paliwa ;-) Ale nie
> mozna narzekac, w okolicach samego Male jest mnostwo dobrych miejsc, jedynie
> moze kotwiczenie w 2km od lotniska to nie najleszy wybor.
> Miejscowi wiedza, gdzie w danym czasie najlepiej plynac, trzeba tylko im
> wytlumaczyc, co chce sie zobaczyc.
> Zycie podwodne jest bardzo bogate, jest mnostwo lawic, napoleony sa czeste,
> na mureny po paru dniach nie zwraca sie uwagi. Czesto mozna spotkac zolwie,
> duze triggery (malych sa setki) i lawicy wiekszych jackfishy, tunczyki, rozne
> ray’e i miliony roznej drobnicy. Generalnie zycie pod woda jest bogatsze niz
> w Egipcie i to w porownaniu z jeszcze niezadeptanymi rafami Poludnia, a juz
> zupelnie bez porownia do zniszczonych raf np. Hurgady. Ale oczywiscie glowna
> atrakcja Malediwow sa rekiny i manty
> Generalnie nurkowania nie sa najlzejsze, z 18 nurkow 14 bylo w okolicach badz
> ponizej 30m.
> A, na lodce Nitroxu nie bylo, a przydalby sie.
> Jesli wlasnie chce sie zobaczyc rekiny, to raczej nie plycej niz 25-30m. W
> zwiazku z tym na 2-3 dzien dekompresja goni, komputery sa obowiazkowe, a
> guide’y beda co chwile przypominac o komputerze. Na wiekszosci nurkowan
> mielismy 2-4 minuty do dekompresji.
> Druga sprawa sa prady. Najlepsze sa z oceanu do wewnetrznego obszaru atoli
> („incoming”), wtedy podchodzi duza ryba. Jak prad jest „outgoing”, czyli w
> druga strone, to raczej nie ma szans na rekiny. My ciagle mielismy outgoing,
> wiec rekiny widzielismy tylko na 4 nurach i to tylko te mniejsze przyrafowe,
> ok. 1-2m dlugosci (grey reef shark, white tip shark). Za to raz byla to
> lawica 18szt i to czasami kilka metrow od nas, wiec przezycia sa calkiem
> niezle ;-)
> Na rekiny nurkuje sie w korytarzach, prowadzacych z oceanu do wewnatrz, nie
> widac je z powierzchni i nie wyglada to jak rafa w Egipcie, widoczna albo
> wrecz wystajaca z wody.
> Tutaj wszystko jest pod.
> W tych korytarzach sa mocne prady, ktore na dodatek kreca, wiec ciagle byl
> klopot z ktorej strony nas wyrzucic, a i tak wiekszosc nurkow


... wiecej »





Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 3 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Michal Koziara,Radoslaw.Szyma,Dundee,vziu,miros, prezenty and 6 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie